//CCTV olmołst za free.
cctv

CCTV olmołst za free.

Od dłuższego czasu poszukiwałem czegoś co zastąpi u mnie obecnie zastosowane rozwiązanie do obsługi kamer monitoringu.

U mnie zawsze gdzieś jakiś sprzęt zalega i raczej jestem typem który lubi w nim dłubać to też wskrzesiłem maszynę na której zainstalowałem ubuntu server.
Bez zbędnych zagłębień napiszę, że sprzęt oparty na procku i3-3GHz i 4GB DDR3 ramu, SSD pod system i klika HDD w RAIDzie dla reszty plików.

Do niedawna do zabawy z CCTV używałem oprogramowania zoneminder. Jest to oprogramowanie darmowe (open-source).
Wstępnie zapowiadało się bardzo dobrze, mnogość funkcji i możliwość konfiguracji bardzo wielu ustawień, naprawdę bardzo rozbudowane oprogramowanie.

Po kilku miesiącach zabawy z zoneminder, zacząłem się tym męczyć. Niestety oprogramowanie zaczęło zjadać moją maszynę i praca na niej (podgląd z kamer na żywo, przeglądanie nagrań, export nagrań) stawała się mozolna. Największym problemem tego rozwiązania było to że nagrania były zapisywane klatka po klatce w formacie .jpg co tworzyło strasznie dużą ilość plików. Generalnie wcale mi to nie przeszkadzało, jednak system dusił się kiedy dysk osiągnął swój limit pojemności i przychodziło do „nadpisywania” nagrań. W tym momencie system najpierw musiał skasować pewną ilość (wcześniej zdefiniowaną w ustawieniach) nagrań, a następnie kiedy miejsce się zwolniło nagrywał dalej – czyli norma tak jak w praktycznie każdym oprogramowaniu do cctv. Tutaj jednak nie wyglądało to tak kolorowo, maszyna nie radziła, a dokładniej, nie nadążała z usuwaniem plików starych nagrań i dochodziło do zatrzymywania aplikacji. Probowałem bardzo wielu opcji i ustawień lecz bez zadowalających rezultatów.

Można by się zastanowić, czy przypadkiem mój sprzęt nie jest za słaby – no, maszyna może nie najlepszych lotów, ale myślę, że zupełnie powinno wystarczyć do obsługi dwóch kamerek IP nagrywających w rozdzielczości 1280×1024 przy 25kl/s. Jednak nie wystarczało. Wykorzystanie zasobów np. procka w większości czasu oscylowało w granicach 70 – 80 procent. Jeśli przy takim obciążeniu chciałem cokolwiek wykonać – zobaczyć np. nagrania z wczoraj to system nie dawał rady.

Jest wielu, którym działa to wszystko „dobrze” i nie narzekają, tak wiec polecam każdemu przynajmniej spróbować, bo nie chodzi mi tu o to żeby zniechęcić kogokolwiek do zoneminder tylko wskazać ciekawą alternatywę dla tych, którzy mają podobny problem do mojego. To też w między czasie zabawy z zoneminder szukałem jakiegoś alternatywnego rozwiązania i przetestowałem sporo „różności”, ale wszędzie był podobny problem.

Az w końcu natrafiłem na rozwiązania Synology NAS.

Każdy NAS tej firmy ma swój własny system „DSM” pozwalający doinstalowywać rożnego rodziaju aplikacje, zależnie od potrzeb tak jak to ma miejsce w urządzeniach z Androidem czy iOS, ale tematem przewodnim jest CCTV, wiec nie będę rozpisywał się co dokładnie jeszcze potrafi taki NAS.
Jedną z takich aplaikacji jest Surveillance Station. Nie jest może tak rozbudowana jak zoneminder, ale w zupełności wystarczy do warunków domowych.
Surveillance Station można pobrać i zainstalować w NAS za darmo, ale niestety ma pewne ograniczenie – możliwość podłączenia tylko dwóch kamer IP bez żadnych opłat. Jeśli chcemy podłączyć więcej kamer musimy wykupić licencję na np. + 4, 8 … kamer, a to już wiąże sie z niemałym wydatkiem. Do tego trzeba jeszcze wziąć pod uwagę, że trzeba posiadać sprzęt od Synology (NAS lub NVR) co też nie jest tanie.
Jednak jeśli ktoś tak jak ja przeszedł pewną drogę z rozwiązaniami open-source i sprzętem poskładanym własnoręcznie i ma już dość tego rodzaju zabawy, polecam wywalenie kasy właśnie na powyższe rozwiązanie.
Kupowanie dedykowanych rejestratorów wiąże się ze sporym wydatkiem podobnym, a dla bardziej wymagających nawet większym niż  w przypadku wyboru Synology. Ponadto korzystanie ze sprzętu Synology nie ogranicza nas tylko do zabyway z monitoringiem – oprócz tego może nam służyć jako serwer www, backup danym, serwer multimedialny itd. czego standardowy rejestrator nigdy nam nie da.

Na szczęście dla tych którzy dalej wolą pozostać przy swoim sprzęcie z pomocą przychodzi XPEnology.
Dzięki temu narzędziu możemy zainstalować system DSM (System znajdujący się sprzętach Synology) w wirtualnej maszynie lub na maszynie fizycznej bez potrzeby kupowania sprzętu od Synology i mieć to co jest w Synology. Mało tego znalazłem w necie informacje na temat patchowania aplikacji Surveillance Station w wersji 7 (najnowsza to 8). Poprzez zastosowanie patcha w systemie mamy licencję, która pozwala dodać więcej kamer za free.

Jak to wszystko wyglada można dowiedzieć się grzebiąc samemu w necie.
Ja tu jestem tylko drogowskazem.

Dla jasności. Cokolwiek tu opisuję, polecam. Napomknę o czymś. Nie traktujcie jako formy reklamy. Wszystko ma charakter czysto informacyjny.